Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

25.09.2015
piątek

Jest piękna!

25 września 2015, piątek,

Deszcz leje się strumieniami, ale uznano to za dobry znak. Jeszcze wczoraj dziedziniec zadaszono dwiema płachtami brezentu, które stanowiąc przedłużenie podcieni, tworzą dodatkową suchą przestrzeń przeznaczoną na tańce. Ceremonia rozpoczęła się z samego rana i odgłosy głośnej muzyki od świtu docierają do najdalszych zakątków wsi.

Poznałyśmy się kilka dni wcześniej w stolicy Kirgistanu – Biszkeku. Rachima (więcej we wpisie Dungańska odrębność) słysząc o moim zainteresowaniu Dunganami, zaprosiła mnie wraz z mężem na dungańskie wesele.

W Chinach to najstarszy syn tradycyjnie dziedziczy majątek i ma obowiązek zajmować się rodzicami – objaśnia, przekrzykując weselny gwar. – My, Dunganie, przejęliśmy zwyczaje pochodzące od muzułmanów Hui, dlatego w naszych domach z rodzicami zostaje najmłodszy z synów. Ten, który dziś się żeni, to Rashid, ostatni z czwórki dzieci mojego kuzyna, dlatego to właśnie on z poślubioną dziś żoną zamieszkają z rodzicami.

Dungańskie wesele, Aleksandrovka, Kirgistan

Dungańskie wesele, Aleksandrovka, Kirgistan

Dom weselników ozdabiają targane wiatrem i deszczem charakterystyczne chińskie czerwone lampiony. Rozmowy rozbrzmiewają mieszanką dźwięcznego rosyjskiego z tonalnym dungańskim. Nikt nie pije tu alkoholu, a kobiety i mężczyźni świętują osobno. Gości usadzono na specjalnie na ten dzień przygotowanej werandzie. Podczas gdy mężczyźni zajmują miejsca przy wysokich stołach po prawej stronie podwórka, panie zasiadają przy niskich ławach w centralnej części podcieni. Prawie wszystkie mają na sobie długie sukienki, a włosy i szyje zakryły kolorowymi chustami.

Tańczące na dungańskim weselu dzieci, Aleksandrovka, Kirgistan

Tańczące na dungańskim weselu dzieci, Aleksandrovka, Kirgistan

Głośna muzyka miesza się tu z piskiem biegających dzieci i z donośnymi nawoływaniami z sąsiadującej kuchni, z której co chwila wynoszone są tace z tradycyjnym dungańskim świątecznym posiłkiem. Dochodzi 11:00, więc goście chętnie sięgają po zupę z ryżem i gotowane ziemniaki i wołowinę. Jak w Chinach – jemy pałeczkami.

Dungańskie wesele, Aleksandrovka, Kirgistan

Dungańskie wesele, Aleksandrovka, Kirgistan

Po posiłku kobiety zostają zaproszone do wnętrza domu. Zajmujemy miejsca na dywanie wokół uginającej się od nadmiaru ciast ławy. Mężczyźni nie wchodzą do środka. Pomimo deszczu znudzeni oczekiwaniem na przyjazd panny młodej spacerują wzdłuż ulicy.

Dungańskie wesele, Aleksandrovka, Kirgistan

Dungańskie wesele, Aleksandrovka, Kirgistan

Dopiero pojawienie się wypakowanego po brzegi samochodu sprawia, że wszyscy z przejęciem ponownie zbieramy się na werandzie.

To posag – stojąc w podcieniach i przyglądając się temu nagłemu ożywieniu, instruuje mnie Rachima.

Zanim młoda żona w końcu przybędzie, wszystkie jej rzeczy oraz prezenty ślubne, które Młodzi otrzymali od rodziny dziewczyny, na oczach gości zostają wniesione do domu. Są poduszki, koce i kołdry, dywany, sofa, dwa fotele, lodówka i pralka, stojak z damskimi butami, na którym równiutko poukładano kozaki, tenisówki i kilka par szpilek. Jest czajnik na wodę, mikser, a nawet ozdobne kwiaty.

Dungańskie wesele, wypakowanie posagu

Dungańskie wesele, wypakowanie posagu

Pan Młody w milczeniu obserwuje, jak koledzy uwijają się, biegając między werandą a samochodem. Dyryguje nimi ojciec Młodego, krzycząc, że fotele koniecznie należy ułożyć pod ścianą, tuż obok pralki, a dywany najlepiej zanieść do domu.

Dungańskie wesele, pierwszy z lewej to Pan Młody

Dungańskie wesele, pierwszy z lewej to Pan Młody

Kiedy po kilku godzinach oczekiwania przed posesją w końcu zatrzymują się dwie bogato przystrojone czerwonymi kwiatami limuzyny, siostry i kuzynki pośpiesznie podbiegają, by pomóc wysiąść z auta ubranej w tradycyjne chińskie czerwone qipao Pannie Młodej.

Dungańskie wesele, przyjazd Panny Młodej

Dungańskie wesele, przyjazd Panny Młodej

Długa do kostek suknia z charakterystyczną stójką ozdobiona została złotymi haftami z elementami smoka i feniksa. Na głowę narzucono jej tradycyjną rosyjską zieloną chustę w czerwone róże, która dokładnie zakrywa całą twarz. To połączenie dwóch tak odmiennych zdawałoby się elementów kulturowych wpisuje się w historię i zwyczaje tej zamieszkującej kraje Azji Środkowej społeczności. Dziewczyna ostrożne stąpa po zabłoconym podwórku uważając, by nie pobrudzić czerwonych bucików. Powoli prowadzona jest do przyszłego męża, który chowając się z nią za czerwoną kotarą w specjalnie na tę okazję przygotowanym pokoju, w geście powitania oficjalnie odsłania jej twarz.

Dungańskie wesele, Panna Młoda prowadzona do przyszłego męża

Dungańskie wesele, Panna Młoda prowadzona do przyszłego męża

Piękna! Jest piękna! – jednym tchem wzdychają zebrane w niedużym pokoju kobiety z rodziny Młodego. Ona tymczasem jakby zwinięta w kłębek siedzi odwrócona twarzą do ściany. Nieduży pokój szybko wypełnia się po brzegi, bo każda przybyła na wesele kobieta na własne oczy chce zobaczyć tę najważniejszą, która na znak dany od krewnych, poprawia suknię, po czym powoli odwraca się. Zastygła twarz nie zdradza żadnych emocji. Ani śladu uśmiechu, radości czy szczęścia.

Nie może się uśmiechać! – szybko tłumaczy mi Rachima. – Jej powaga jest wyrazem szacunku dla rodziców i domu, który właśnie opuściła.

Dungańskie wesele, Panna Młoda zostaje przedstawiona kobietom z rodziny męża

Dungańskie wesele, Panna Młoda zostaje przedstawiona kobietom z rodziny męża

Jest piękna! Jest piękna! – rozlega się kolejna fala westchnień.

Nacieszywszy się widokiem Panny Młodej, razem z innymi weselnikami opuszczamy dom Rashida i jego młodej żony. Musimy zrobić miejsce gościom z jej rodziny. Teraz to oni będą świętować.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. witam,
    rewelacyjny artykuł, prosimy o więcej 🙂

  2. No już od dawna nic się nie działo. Będą jakieś nowości?

  3. Świetne klimaty, pewnie będę musiał zaplanować w końcu wyjazd w te rejony. pozdrwiam