Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin

14.01.2008
poniedziałek

Mao przy herbacie

14 stycznia 2008, poniedziałek,

Plan był następujący – czyli wstajemy rano, szybko śniadanie, potem szanghajski punkt widokowy czyli Pearl Tower i popołudnie dla relaksu. Coś nam jednak w tym planie nie wyszło.

P1_600_1.jpg

Ktoś źle sprawdził, że w weekend niby ceny inne by na wieżę wyjechać. Złakomiliśmy się, by zaoszczędzić te pare euro i szybko z odwiedzin na wieży zrezygonawliśmy. Ale dzień cały przed nami jako był tak i pozostał, więc w ruch poszły przewodniki po mieście. I nagle otwiera mi się strona, której do tej pory nie widziałam. Anique market. Wystarczyły te dwa słowa i już jechaliśmy taksówką. Jedną. W pięć osób.

P3_600.jpg

Dwie ulice ciągnących się straganów a na każdym z nich atrakcyjne towary.

Obowiązujący język: każdy plus kalkulator i para rąk. Obowiązująca waluta: mam wrażenie, że każda również, aczkolwiek transkacji w złotówkach nie próbowaliśmy sfinalizować. Fotografowanie: dozwolone bez ograniczeń

Ciągną się stragany starych puszek, zegarków i czarek. Zaraz obok klatki dla ptaków, chińskie domina i puzderka na biżuterię. Prawdziwy pchli targ tyle, że w chińskim stylu. Bo co i rusz obok straganu jakieś majtki się suszą, sprzedawcy grają w karty, jedzą, albo śpią.

– Ile to kosztuje? – pytam podnosząc ozdabianą srebrem miseczkę.

– 100 RMB– odpowiada sprzedawca.

– Drogo – kręcę głową.

– Ile dajesz? – pyta on.

Oglądam miseczkę uważnie, kręcę nią w dłoni, niby się zastanawiam, w końcu mówię – 15.

– 15? – dopytuje się sprzedawca i śmieje mi się w twarz, a do kolegi mówi, że chciałam ją kupić za 15 właśnie. Śmieją się obaj. Odchodzę dwa kroki, a on już woła – Ok, ok jaka jest twoja ostateczna cena? – krzyczy do mnie.

– 16 – mówię mu przez ramię.

– 80, ok? – odpowiada on. Idę znowu dwa kroki i mówię, że daję 17 i biorę od razu. W końcu staje na 20. Pakuje mi ozdobioną srebrem miseczkę w starą gazetę. Kręci głową, że tanio sprzedał, ale uśmiecha się i zachęca by się rozejrzeć dokładniej, może jeszcze coś mi się spodoba.

P2_600.jpg

Na targu kult Mao jest wszechobecny. Najpierw plakaty. Młody Przewodniczący zagrzewa naród do walki. Potem portrety. Standardowe. Dostojne. Następnie posągi różnej wielkości, różnego rodzaju. Figurka „Mao przy herbacie” rozbawia nas do tego stopnia, że przez dobrą chwilę zastanawiamy się, czy jej nie kupić. Jednak zdrowy rozsądek bierze górę. W końcu dziwnie byłoby mieć na komodzie siedzącego przy herbacie Mao.

P4_200.jpg

Na koniec pałeczki z wizerunkiem Przewodniczącego, ale czy to nie profanacja? Ojciec Narodu na pałeczkach?

Ostatecznie decyduję się na zakup dwóch metalowych papierośnic. Czerwona z wizerunkiem Mao i biała z ludem pracującym. Do kompletu mogą jeszcze być zapalniczki, popielniczki i Czerwona Książeczka do poczytania.

Jako iż robię na tym straganie dość duże zakupy, pytam sprzedawcę, czy może dać mi jedną w prezencie.

– Czerwoną książeczkę w prezencie? – pyta szczerze zdziwiony i zaraz dodaje – Nie żartuj!

Nie wiem tylko czy z tym żartowaniem chodziło o to, że chcę coś w prezencie, czy że konkretnie chciałam tę książeczkę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Witam

    Ciekawi mnie bardzo, jak wyglada zycie akademickie w Chinach. Czy sa spotkania (pomimo, ze to Szanghaj) z aktywistami komunistycznymi, czy macie teraz sesje itp. oraz jakies ciekawostki, a takowe pewnei sa ?

  2. Czytam z przyjemnością i CHCE WIĘCEJ!!!! 🙂 naprwdę świetny blog i bardzo interesujący. Życze powodzenia w kolejnym nowym miejscu zamieszkania.
    Ma pani wyjatkowo ciekawe i ekscytujące życie, zazdroszcze.:)
    Pozdrawiam!!!

  3. a ja namiar na ten pchli poproszę 🙂 do szanghaju jadę w maju (do koleżanki co tam na stypendium siedzi) i chętnie się wybiorę, bo takie miejsca w każdym zakątku świata są najciekawsze 🙂 a że po chińsku to ja co najwyżej ni hao, to prosze o pomoc w znalezieniu 🙂

    Pozdrawiam ciepło