Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin

19.03.2015
czwartek

„Zwycięzca jest królem – przegrany bandytą”

19 marca 2015, czwartek,

Gdyby nie to, że historia ta oparta jest na faktach, można by napisać, że to fascynujący kryminał. Opowieść, w której pierwszoplanowe role odgrywane są przez wielką politykę, ogromne pieniądze i piękną kobietę. Z początku niby nic nieznacząca śmierć w hotelowym pokoju staje się preludium do wydarzeń, które wstrząsają supermocarstwem. Iście hollywoodzka fabuła.

Niestety opisywane w książce „Uderzenie w czerń” wydarzenia zdarzyły się naprawdę. Naprawdę zamordowano brytyjskiego obywatela Neila Heywooda i naprawdę sekretarz partyjny Bo Xilai zamiast zajmować najwyższy urząd w państwie, odsiaduje dziś karę dożywotniego więzienia.

Autorzy prowadzą czytelnika przez misternie tkaną opowieść. Opisywane przez nich wydarzenia nie są historią Szanghaju lat 20. XX wieku. Akcja nie rozgrywa się w pogrążonej w politycznym chaosie Republice, ale w Chinach współczesnych. Pierwotnie jej centrum jest rządzony przez Bo Chongqing – miasto w środkowych Chinach – by w drugiej części ukazać sieć połączeń, które prowadzą nas do przesiąkniętego korupcją, obłudą i ślepą walką o utrzymanie wpływów świata chińskiej polityki, włączając w to ścisłe kierownictwo Komunistycznej Partii Chin.

Pin Ho i Wenguang Huang „Uderzenie w czerń. Morderstwo, pieniądze i walka o władzę w Chinach” (źródło: Wydawnictwo Czarne)

Czy Neil Heywood musiał zginąć? Jaką rolę w morderstwie odegrała Gu Kailai, żona Bo, i ile o sprawie wiedział jej mąż? Co z tą intrygą łączy okrutnego komendanta policji Wang Lijuna? Którzy członkowie Stałego Komitetu Biura Politycznego popierali Bo Xilaia? Jak bardzo ze sprawą powiązany jest były prezydent Jiang Zemin i w końcu – kto zyskał najwięcej na tym, że Bo wypadł z gry o władzę?

Poszukując odpowiedzi na te i wiele innych pytań, autorzy książki ukazują ogólnokrajową skalę korupcji, sieć nieformalnych powiązań i zależności. Z opowieści wyłania się obraz kraju, w którym ludzie władzy gotowi są do bezwzględnej walki o wpływy i w którym starcie poszczególnych frakcji prowadzić może do upadku nie tylko poszczególnych osób, ale i całego systemu.

Jak mówi chińskie przysłowie: „Zwycięzca jest królem – przegrany bandytą”. Dziś bandytą jest Bo Xilai. A kto jutro zajmie jego miejsce?

„Uderzenie w czerń. Morderstwo, pieniądze i walka o władzę w Chinach”
Autorzy: Pin Ho i Wenguang Huang
Wydawnictwo Czarne, luty 2015

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Zawsze i wszedzie tak wlasnie bylo, jest i bedzie. Nic nowego pod sloncem. To zwyciezcy pisza historie. Ile pieknych, czasem nieglupich, a czasem kompletnie cynicznych powiedzen, powiedzonek, czy sentencji, ludzkosc ukula, mowiac o podobnych wydarzeniach…

  2. @lonefather
    Jak pięknie, niegłupio mógłby wyglądać pański (przepraszam, jeśli mam do czynienia z towarzyszem/szką czy jakim innym lewakiem genderu 52F) wpis , gdyby nie 16 błędów w pisowni…
    Nie czepiam się kulawej składni, rozchwianego rytmu i braku sensu, ale te znaki diakrytyczne, których zabrakło, dyskwalifikują całość.

  3. Cóż, od zarania dziejów jeden stawał przeciw drugiemu, jeżeli się dogadali, działali wspólnie, jeżeli ze sobą walczyli, jeden musiał zginąć. Dzisiaj dzieje się to samo, tylko metody zostały bardzo udoskonalone, a i tutaj też dzieją się przeróżne kombinacje, i mimo iż posiadamy władzę, znajdą się i tacy, którzy będą mieli większą ochotę na jej przejecie i działają, bezwzględnie. Niestety władza bardzo deprawuje i zamiast mózgu ludzie widzą tylko pieniądze, zaszczyty i władzę. Wszystko się kiedyś kończy. I tak ma szczęście Bo Xilai, że został skazany na dożywocie, mógł dawno stracić życie, a tak, istnieje iskierka nadziei, że kiedyś wyjdzie na wolność.