Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin Bambusowy Las - Joanny Kańdulskiej pocztówki z Chin

22.05.2015
piątek

Nauka czytania chińskich znaków

22 maja 2015, piątek,

Wycieczka na Warszawskie Targi Książki nie mogła skończyć się inaczej – jak tylko wielkimi zakupami. Jedną z moich wielu targowych zdobyczy jest wydana przez Wydawnictwo Naukowe PWN książka Chineasy. Nowy sposób czytania po chińsku autorstwa Shao Lan.

To propozycja zarówno dla małych, jak i dużych miłośników języka chińskiego. Wpadające w oko rysunki i towarzyszące im krótkie historyjki tłumaczą wygląd poszczególnych znaków, mają też ułatwić zapamiętywanie pojedynczych elementów oraz ich różnych kombinacji.

Metoda wydaje się skutecznie ułatwiać poznawanie poszczególnych znaków i z pewnością jest ciekawym dodatkiem do tradycyjnej formy, czyli wkuwania na pamięć.

Rysunki ułatwiające zapamiętywanie chińskich znaków (źródło: chineasy.org)

Rysunki ułatwiające zapamiętywanie chińskich znaków (źródło: chineasy.org)

Wystarczy sięgnąć choćby po jeden z zaproponowanych przez autorkę opisów, by ulec urokowi tego prostego bądź co bądź sposobu przyswajania.

Rysunek ułatwiający zapamiętanie znaku 奻 (nuán) oznaczającego kłótnię (źródło: chineasy.org)

Rysunek ułatwiający zapamiętanie znaku 奻 (nuán) oznaczającego kłótnię (źródło: chineasy.org)

To smutne, ale wydaje się, że gdy kobiety są razem, kłócą się. Znak pokazujący dwie kobiety razem oznacza „kłótnię”. Znaczenie to wywodzi się z historii Chin. W dawnych czasach było nieuniknione, że kobiety w chińskich domach wdawały się w spory. Setki lat chińskie małżeństwa mieszkały razem z teściami i resztą dalszej rodziny. (…) Nic dziwnego, że konflikt był przeważnie normą!

Zarówno na stronie internetowej Chineasy, jak i na profilu facebookowym znajdziemy wiele dodatkowych materiałów przydatnych w nauce chińskich znaków.

Warto jednak skusić się i sięgnąć po tę niezwykle dopracowaną i bardzo ładnie wydaną książkę, która nie będąc podręcznikiem, stanowi coś na kształt elementarza. Z każdą stroną i z każdym nowo poznanym znakiem zagłębiamy się nie tylko w tajniki chińskiego pisma, ale również w historię i kulturę samych Chin.

Na koniec warto jeszcze dodać, że autorka zaznajamia czytelników zarówno z uproszczonym, jak i tradycyjnym zapisem, a jedynym, acz znaczącym mankamentem wydanej przez PWN książki jest niestety cena – 69 zł, w promocji 52 zł.

Chineasy. Nowy sposób czytania po chińsku
Shao Lan
Wydawnictwo Naukowe PWN
Warszawa 2015

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. sposoby na naukę angielskiego??
    Język angielski to dla mnie nie tylko język obcy – to moja pasja i miłość, która zajmuje znaczące miejsce w moim życiu od wielu lat. Zapraszam na http://www.sic-egazeta.amu.edu.pl/index.php?t=2737 Jeśli chcesz nauczyć się tego wspaniałego języka angielskiego w sposób inny niż w niejednej szkole językowej… jeśli chcesz płynnie mówić po angielsku i poznać go w sposób atrakcyjny, nowatorski i ciekawy – zapraszam na kursy angielskiego szczecin.

  2. Nie opanowalam angielskiego, nie opanuje i chińskiego. Jak to wogole moźliwe?????

  3. Muszę przyznać, że metoda jest wspaniała i to nie tylko dla dzieci, które bardzo szybko „łapią” to co istotne, lecz również dla takich staruszków jak ja ))
    Jest tylko jeden problem, a właściwie kilka, znaków chińskich jest bardzo dużo, w każdym kantonie są inne lub zmodyfikowane, dochodzi kwestia wymowy, też różna w tym olbrzymim państwie, poza tym trzeba tam pojechać, tak jak Pani, by „poduczyć” się tego języka. Przeróżne idiomy, często filozoficzno – życiowe, które nawet po przetłumaczenia dla nas są niezrozumiałe. Ale warto uczyć się języków, to wielka zaleta i trenowanie giętkości naszych szarych komórek. Już nie mówiąc, ze to wspaniały kraj z kilkutysięczną tradycją ))
    Niestety choroba nie pozwoliła mi ostatnio, by być aktywnym na Pani blogu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @ ciekawy Orientu
    Życzę zdrowia i bardzo się cieszę, że powrócił Pan do czytania i komentowania tego bloga.

  6. @ zielonysklep.com
    Wbrew pozorom nauczenie się mandaryńskiego jest możliwe. Znam takich, którzy całkiem nieźle opanowali tę sztukę!

  7. Trochę późno ale cóż nie wszystko do mnie dociera. Lata temu mieszkając na Tajwanie z nudów śledziłem lekcje chińskiego (pisanego) prowadzone w tamtejszej telewizji dla dzieci. Nikt nic nie mówił, tłem była muzyka. Pojawiał sie znak, starannie kaligrafowany a później scenka (bardzo jednoznaczna i łatwa w interpertacji nawet dla mnie o tak odrębnej kindersztubie) opisująca znak i znów kaligrafia znaku tym razem wolniej. Nie mówię i nie piszę po chińsku ale wciąż potrafię przeczytać prosty tekst.
    pozdrawiam

  8. Niektórzy mają talent do nauki języków. Moja siostra cioteczna zna ich 5, próbowała się kiedyś nauczyć chińskiego ale poległa

  9. Chiński to chyba najtrudniejszy język na świecie. Jestem pełen podziwu dla osób, które go opanowały.